Karty kredytowe wciąż tylko dla swoich
W pierwszym kwartale 2011 roku mamy o 400.000 kart kredytowych mniej. Dodatkowo pierwszy raz od blisko półtora roku wzrasta zadłużenie płacących za pomocą platikowych kart.
Karty kredytowe są ofiarą kryzysu finansowego jaki dotknął Nas ostatnimi czasy. Banki mocno zweryfikowały zdolności kredytowe swoich klientów pod kątem możliwosci posiadania przez nich karty kredytowej – zamknęły spora liczbę nieaktywnych kart oraz odebrały ja osobom „podejrzanym”. Dlaczego tak postąpiły ? Ponieważ bały się, że osoby, które utraciły pracę, wpadną w pułapkę kredytową i nagle zaczną korzystać z kart bez perspektywy jej spłaty.
Teoretycznie rynek ma to już za sobą. Powoli banki ponownie otwierają się na nowych klientów. Jednakże na chwilę obecną próżno jest szukać reklam promujących jakiekolwiek karty.
Bankowcy po prostu muszą na nowo wszystko przeliczyć, zbudowac nową strategię skalkulowania ryzyka kredytowego i spojrzeć szerszą perspektywa na klienta, który rokuje, że spłacac będzie „plastikowy pieniądz” w terminie.
Na razie jednak bankowcy koncentrują się na sprzedaży kart swoim starym klientom oferując im podwyższenie limitu – przecież znaja jego historię i wiedzą co On może.
Nalezy więc przypuszczać, że lada moment rynek kart kredytowych znowu będzie działac pełną parą.